HONG KONG − RAJ Z PRZYMUSU

Prawo podatkowe | 13 lipca 2021

Co do rozpoznawalności Hong Kongu w świadomości Europejczyków nie należy mieć wątpliwości. Każda osoba jakkolwiek orientująca się w sytuacji na świecie będzie w stanie powiedzieć, że to miasto w Chinach, a ze względu na posiadanie odrębnego systemu od Chin kontynentalnych nijako budzące skojarzenie państwa-miasta. Jest on rozpoznawalny na świecie ze względu na swoje bogactwo zbudowane na pełnieniu roli azjatyckiego centrum finansowego, ciasnotę ze względu na ograniczoną ilość miejsca, a nawet przez regularne polityczne niepokoje nasilające się od kilku lat, ze względu na brak zgodności z polityką Chin kontynentalnych.

Dla szybkiego przypomnienia – po 1 lipca 1997 roku Hongkong stał się specjalnym regionem administracyjnym Republiki Ludowej Chin. Na podstawie Wspólnej Deklaracji (ang. Joint Declaration) podpisanej przez Chiny i Wielką Brytanię system socjalny, prawny i ekonomiczny Hongkongu pozostanie bez zmiany przez kolejne 50 lat od chwili przekazania kontroli nad tą enklawą. Pod koncepcją „jednego kraju, dwóch systemów” chiński rząd miał dotrzymać obietnicy nie ingerowania w autonomię Hongkongu.

Po znalezieniu się w granicach państwa komunistycznego, udało mu się utrzymać pozycje handlowego centrum świata. W PKB per capita Hong Kong znacząco przewyższa średnią Chin kontynentalnych, Tajwanu, Japonii, Malezji czy Tajlandii oraz innych azjatyckich państw – ustępując w regionie jedynie Makao, Singapurowi oraz Brunei.  Przyczyn bogactwa Hong Kongu można dopatrywać się w wielu aspektach, jak w strukturze eksportowanych i importowanych dóbr, wolności ekonomicznej, czy stawiania miasta przed kolejnymi historyczno-politycznymi wyzwaniami i jego zaskakującej zdolności do elastycznego dostosowania się do nich.

Niewątpliwym atutem pozostaje także bardzo korzystny system ekonomiczno-podatkowy. Hong Kong jest atrakcyjny bo łatwo utworzyć i prowadzić tam spółkę, system podatkowy jest wysoce konkurencyjny – niskie stawki podatku od osób fizycznych i prawnych, brak podatku od zysków kapitałowych, brak podatku VAT oraz podatku od sprzedaży, podatku u źródła od dywidend, odsetek i pobierania świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

Waluta Hongkongu to dolar hongkoński (HKDl lub HK$). Jest dziewiątą najczęściej wykorzystywaną walutą na świecie. HKD jest ściśle związany z dolarem amerykańskim na poziomie około 1 USD = 7,8 HKD, a w przeliczeniu na złotówki jest wart około 49 groszy (co też łączy się z wygodnym przelicznikiem z perspektywy polskiej).

 

Małe spółki uzyskujące zyski do wysokości dwóch milionów HK$ obciążone są CITem na poziomie 8.25%, a większe mogące się pochwalić zyskiem powyżej tej kwoty – 16.5%. Podatek dochodowy dla osób fizycznych charakteryzuje się dużą ilością progów w następującym systemie:

1 – 50,000 HK$ rocznie – 2%

50,001 – 100,000 HK$ – 6%

100,001 – 150,000 HK$ – 10%

150,001 – 200,000 HK$ – 14%

Powyżej 200,000 HK$ – 17%

 

Hong Kong nie prowadzi kontroli w zakresie wymienianych walut na jego terytorium, co jest sporym ułatwieniem względem Chin kontynentalnych. Na kontynencie istnieją górne limity maksymalnie wymienianej ilości gotówki w miesiącu, a każda zamiana walut (nawet w drobnych ilościach) powiązana jest z koniecznością wizyty w banku.

Bliskość i integracja z systemem Chin stanowi pewne okno na świat dla chińskich podmiotów prowadzących spółki w Chinach kontynentalnych, które pochwalić mogą się nieco innymi atutami – takimi jak szeroka dostępność ziemi czy tania praca. Skutkiem tego, bardzo częstym zjawiskiem jest posiadanie przez chińskie spółki odpowiedniego podmiotu zarejestrowanego w Hong Kongu i prowadzenie biznesu za jego pomocą. Ułatwia to w praktyce wymianę ze światem zewnętrznym, a także przyśpiesza niektóre procesy. Wydawałoby się, że jest to sytuacja win-win, w której nikt nie powinien mieć zastrzeżeń. Niestety, z perspektywy polskiej sytuacja się nieco komplikuje. Żeby przybliżyć ten problem należy najpierw zarysować nieco czym tak właściwie jest raj podatkowy.

 

Potocznie zwane „raje podatkowe” to inaczej państwa o korzystnym systemie podatkowym, który może być uznany za stosujący szkodliwą konkurencję podatkową. Zgodnie z wytycznymi OECD z 1998 r. konieczne jest spełnienie czterech kluczowych kryteriów do uznania danej jurysdykcji za tego rodzaju państwo:

  1. brak podatku dochodowego albo podatek dochodowy o czysto nominalnym charakterze;
  2. brak efektywnej wymiany informacji podatkowych z innymi państwami;
  3. brak transparentności;
  4. brak istotnych działań zmierzających do wprowadzenia efektywnej wymiany informacji podatkowych z innymi państwami oraz transparentności.

Unia Europejska od kilku lat pracuje nad poprawą międzynarodowego zarządzania podatkowego. Z uwagi na globalny charakter nieuczciwej konkurencji podatkowej, UE stara się wywierać nacisk na państwa stosujące praktyki wymienione powyżej. Z tego powodu prowadzony przez Radę Europejską jest unijny wykaz jurysdykcji niechętnych współpracy do celów podatkowych w celu zwalczania oszustw podatkowych, uchylaniu się od opodatkowania, praniu pieniędzy czy ukrywaniu źródeł nielegalnych źródeł zarobku. Wykaz wskazuje państwa spoza UE, które sprzyjają nadużyciom podatkowym uszczuplającym dochody państw członkowskich z podatków od osób prawnych.

Unia Europejska zaktualizowała tzw. czarną listę rajów podatkowych, czyli krajów i terytoriów, które uznano za niechętne współpracy podatkowej z unijną wspólnotą. Obecnie na liście znajduje się 12 jurysdykcji, są to kolejno:

  1. Samoa Amerykańskie;
  2. Anguilla;
  3. Dominikana;
  4. Fidżi;
  5. Guam;
  6. Palau;
  7. Panama;
  8. Samoa;
  9. Seszele;
  10. Trynidad i Tobago;
  11. Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych;
  12. Vanuatu

Co zaskakujące, nie jest to jednak jedyna lista tego typu obowiązująca w polskim porządku prawnym. Polski minister finansów prowadzi bowiem równolegle wykaz w tym samym celu – jednak, co wielokrotnie bywało źródłem kontrowersji, jej zawartość pozostaje w stosunku niezależności z listą europejską. Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie określenia krajów i terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową w zakresie podatku dochodowego od osób prawnych z dnia 28 marca 2019 r. (Dz.u. z 2019 r. poz. 600) stwierdza bowiem, że szkodliwa konkurencja podatkowa jest stosowana w systemach podatkowych w następujących 26 krajach oraz terytoriach:

  1. Księstwo Andory;
  2. Anguilla – Terytorium Zamorskie Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej;
  3. Antigua i Barbuda;
  4. Sint-Maarten, Curaçao – kraje wchodzące w skład Królestwa Niderlandów;
  5. Królestwo Bahrajnu;
  6. Brytyjskie Wyspy Dziewicze – Terytorium Zamorskie Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej;
  7. Wyspy Cooka – Samorządne Terytorium Stowarzyszone z Nową Zelandią;
  8. Wspólnota Dominiki;
  9. Grenada;
  10. Sark – Terytorium Zależne Korony Brytyjskiej;
  11. Hongkong – Specjalny Region Administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej;
  12. Republika Liberii;
  13. Makau – Specjalny Region Administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej;
  14. Republika Malediwów;
  15. Republika Wysp Marshalla;
  16. Republika Mauritiusu;
  17. Księstwo Monako;
  18. Republika Nauru;
  19. Niue – Samorządne Terytorium Stowarzyszone z Nową Zelandią;
  20. Republika Panamy;
  21. Niezależne Państwo Samoa;
  22. Republika Seszeli;
  23. Saint Lucia;
  24. Królestwo Tonga;
  25. Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych – Terytorium Nieinkorporowane Stanów Zjednoczonych;
  26. Republika Vanuatu.

Egzystencja Hong Kongu w niniejszym spisie dla wielu pozostaje zagadką. Łatwo bowiem znaleźć inne państwa które mogłyby znaleźć się na tej krępującej liście dużo prawdopodobniej, a jednak tam nie widnieją (np. Kajmany lub Cypr). Praktyczna konsekwencja takiej sytuacji jest wysoce problematyczna przede wszystkim dla polskich przedsiębiorców. Jak zostało wcześniej przytoczone, regularnie zdarza się, że podmioty chińskie korzystają ze spółek-córek zarejestrowanych w Hong Kongu i to nimi się firmując podpisują umowy i faktury. Konsekwencje nie zauważenia tego wystarczająco wcześnie mogą być bardzo uciążliwe. Podmiot, który posiada na terenie Polski miejsce zamieszkania, całość swoich dochodów ma obowiązek opodatkować w Polsce niezależnie od źródła ich pochodzenia. Przepisy zobowiązujące do sporządzania dokumentacji cen transferowych w sytuacji, gdy kontrahent podatnika dokonał rozliczenia w raju podatkowym mogą stanowić niemały problem dla wielu podmiotów. Najlepiej więc co do zasady pilnować, żeby kontrahent z Chin na umowie wpisywał spółkę zarejestrowaną w Chinach kontynentalnych – a nie  w Hong Kongu. Jeżeli jednak już do tego doszło, najlepiej niezwłocznie skontaktować się z kancelarią prawną wyspecjalizowaną w dziedzinie podatków lub Chin, aby uniknąć nieprzyjemności związanych z fiskusem.

Artykuł Karola Czekałowskiego

Zapisz się do naszego newslettera